wtorek, 15 listopada 2016

Zakładka do książki z chwostem.

Chwosty, chwosty, chwosty - próbowałam podejść do nich z różnych stron, by się do nich przekonać, ale niestety mi nie wychodziło. Dlaczego? Chwost kojarzy mi się z czapkami wiązanymi pod szyją, które nosiłam jako mała dziewczynka ;)
Podglądałam na blogach pomysły innych, którym towarzyszyła ta ozdoba, ale miałam mieszane uczucia. W oko wpadło mi tylko kilka opcji: chwosty w roli ozdoby ściennej w kolorach ombre, albo jako dodatek do koca (to mam w planie wykonać w styczniu, tak dobrze czytacie w styczniu). Bardzo małymi kroczkami zaczynałam kierować się ku podjęciu próby stworzenia czegoś z chwostem w roli głównej i tak powstałą zakładka do książki. 

Do wykonania zakładki potrzebne będą
- włóczka,
- dziurkacz, u mnie brak, więc otwór zrobiłam grubą igłą,
- ozdobny papier, u mnie do scrapbookingu, 
- i sztywna tektura lub mała książka.

Na książkę, albo sztywną tekturę nawijamy włóczkę.

Ostrożnie ściągamy włóczkę z tektury i przewlekamy przez środek sznurek, który zawiązujemy.


Następnie rozcinamy włóczkę jak na zdjęciu poniżej i ponownie wiążemy. 



W kolorowym papierze robimy otwór i przeciągamy przez niego sznurek, a następnie wiążemy. 

 


Mało pracy, fajny efekt. Jeśli chodzi o mnie, nie do końca pokochałam chwosty, ale wiem jedno - jeśli już maja być w moim domu, to tylko z bardzo grubej włóczki.
A Wy lubicie tą ozdobę, czy omijacie szerokim łukiem?

Pozdrawiam serdecznie

13 komentarzy:

  1. Wiesz że je uwielbiam :)
    świetnie Ci wyszła - ja tez miałam na taką ochotę :)
    Koniecznie sobie taką zrobię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób, zrób - powiem Ci, że fajnie wygląda, i dobrze się z tego korzysta :) Same plusy :)

      Usuń
  2. Podobają mi się również z grubej włóczki, ale nie mam u siebie tego temu dekoracji. Też kojarzą mi się jedynie z dziecięcymi czapeczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też długo myślałam co mogę zrobić, co by mi pasowało - i zakładka to taki strzał w 10 - bo ona ma być do książki ;) a przy kocu mi się podoba, tylko kusi mnie żeby samemu też taką narzutę na łóżko (częściową) zrobić samemu - więc daję sobie czas do stycznia, albo kupię coś, do czego chwosty będą pasować, albo zrobię sama narzutę i chwosty ;)

      Usuń
  3. Fajna i taka cieplutka, w sam raz na zimę :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, na lato będę musiała wymyślić inną ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajnie wygląda to z chwostą ;) Ja zrobiłam sobie kiedyś taką "chwoszczaną" biżuterię :) Podobają mi się ale jesli chodzi o modę to nie mój styl, we wnętrzach podoba mi się dużo o bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W modzie jakoś tego nie widzę, no chyba, że w szaliku - to jeszcze do przełknięcia :) W domu się sprawdza, ale nie wszystkie pomysły mi wpadają w oko :)

      Usuń
  5. Ja raczej z tych, co omija szerokim łukiem;) Kojarzą mi się ze starymi zasłonami;)) Nie lubię chyba nigdzie, ale przy zakładce wygląda całkiem fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak się za nimi nie przepada, to chyba ciężko je umiejscowić w jakimś miejscu i jeszcze polubić ;)

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba! Duża, widoczna, kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam mieszane uczucia ;) też mi się kojarzą z czapkami, które niespecjalnie lubiłam jako dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń