Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #styl marynistyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #styl marynistyczny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2016

Imię dziecka - literki z tkaniny.

Z tym postem czekałam na narodziny pewnego bobasa... i w końcu się doczekałam. Zestaw uszyłam na prośbę koleżanki, która ciągle wymyśla nowe rzeczy - i testuje sprawność moją i mojej maszyny ;)  Dziś ozdoba wisi już na łóżeczku słodkiego chłopca, a ja prezentuje Wam imię dziecka w stylu marynistycznym.


Tym razem nie przygotowałam dla Was tutorialu, ze względu, na fakt, iż można znaleźć naprawdę ciekawe 'krok po kroku' jak uszyć imię dziecka z tkanin w necie i nie będę tego powielać - podzielę się jedynie kilkoma małymi wskazówkami, które może się komuś przydadzą. 
- szycie literek nie jest trudne - ale wymaga cierpliwości i dokładności,
- szablony przygotowałam na kartce A4 - każda literka osobno, 
- na papierze do drukowania, za pomocą WORD'a przygotowałam litery, w programie wybrałam czcionkę, powiększyłam i przykładając kartkę tworzyłam szablony,
- w miejscach gdzie tkanina mogłaby się marszczyć nacinałam materiał,
- po zszyciu tkaniny na lewej stronie, dodatkowo przeszyłam ją ściegiem zygzak, by tkanina nie pruła się,
- przy wypychaniu literek, należy robić to powoli, dokładnie i co jakiś czas rozprowadzać wsad tak, by nie było grudek i wybrzuszeń,
- wstążkę wszywałam jak na poniższych zdjęciach, dzięki temu nie przeszywałam wstążki i jest małe prawdopodobieństwo, że wstążka 'wyjdzie' z literki:















i jak? :)

wtorek, 21 czerwca 2016

Balkon przyjazny dzieciom.

Ze względu na fakt, że z niedużego, aczkolwiek pojemnego balkonu korzystają również moje pociechy, zdecydowałam przygotować coś specjalnego, czyli kącik w stylu marynistycznym. Uwielbiam te wszystkie paski, kotwice, rozgwiazdy i wszelkie inne rzeczy i dekoracje kojarzone z tym właśnie stylem. Niestety w moim mieszkaniu (chwilowo) nie ma dla niego miejsca - więc postanowiłam ugościć go na balkonie.
Zapraszam Was do oglądania:









Tipi (które kosztowało mnie niespełna 50zł) TU i girlandę TU szyłam wg wskazówek Kasi z Twoje DIY. Z tym, że ta pierwsza rzecz nie do końca wyszła mi tak jak wyglądać powinna - co mi jednak nie przeszkadza, bo z tipi da się korzystać, poza tym jest dla moich dzieciaków - więc nikt się skarżyć nie będzie. Podejrzewam, że to ze względu na zastosowanie u mnie patyków z bambusa, a nie kijów o średnicy 1,5mm. Drugą rzecz, szyłam wg przepisu Kasi z tym, że zamiast użyć tkaniny jako paska wykorzystałam sznurek, który przyszyłam do chorągiewek zygzakiem.