Nie wiem czy powinnam się tłumaczyć brakiem czasu, czy raczej lenistwem... a może jednym i drugim? Dziś dopadłam swój notatnik i kiedy zobaczyłam moje plany na marzec, a potem próbowałam zaznaczyć co z nich udało mi się zrealizować, okazało się, że nic... Byłam w szoku... nic a nic, ani jednego małego podpunktu... Następnie przeszłam do kwietnia i nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać... bo tam nie było nic poza nazwą miesiąca - więc w sumie plan wykonany ;) a z drugiej strony wypadałoby może coś tam w pisać, choć jedną rzecz i doprowadzić ją do końca?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #dekoracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #dekoracja. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 kwietnia 2017
piątek, 21 października 2016
Jesienna aranżacja stołu.
Ze względu na to, że spodobał Wam się mój jesienny balkon, pomyślałam, ze zadbam też o tych którzy takie rarytasu nie mają ;) Postanowiłam przygotować dla Was jesienne aranżacje stołu, zrobiłam cztery, ale po zgraniu zdjęć, stwierdziłam, że mam ich za dużo jak na jeden post - i nie chcę Was zanudzić, więc podzielę to wszystko i wyjdzie kilka postów. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie przypadnie Wam do gustu. Dodatkowo w trakcie nawału pracy, tak jak teraz, prawie cały czas przy maszynie (nie narzekam, lubię to) będę miała awaryjny post z aranżacją i inspiracja dla Was.
czwartek, 29 września 2016
Plakat w pokoju dziecięcym.
Nie wiem czy wszyscy czytelnicy pamiętają czasy bravo girl, ale ja mam wrażenie, jakby to było wczoraj ;) Moim ulubionym pokojem był pokój kuzynek (dziewczyny pozdrawiam serdecznie!) - miały całe ściany wytapetowane - tak dosłownie wytapetowane plakatami z czasopisma dla nastolatek - jaki to był cudny widok! :D Mając w domu starszą siostrę, ciężko było jej nie małpować (przynajmniej w niektórych kwestiach :*) i tak w moim pokoju czasem pojawiały się plakaty z gazet - tyle, że wtedy, razem z młodszą siostrą :* byłyśmy już podlotkami a nie dziećmi, więc i te wszędobylskie całujące się pary były prawie na miejscu ;)
Póki co w domu mam małe dzieci (i oby jak najdłużej) dlatego nie przykleiłam im na ścianę nic z gazet, poza tym aktualnie modne jest wieszanie na ścianach grafik, czy innych plakatów z napisami bądź rysunkami. Nie jestem przekonana co powinno u nich wisieć, ciągle coś mi nie pasuje, dlatego nie zainwestowałam w to przedsięwzięcie pieniędzy i wykonałam plakaty sama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
