Troszkę późno wrzucam ten post, ale jak to w życiu bywa, ciągle 'coś' ;) Przez jakiś czas oglądałam kalendarze adwentowe w poszukiwaniu inspiracji, ale w każdym coś mi nie pasowało, ciągle to nie było to, na co w tym roku miałam ochotę, aż w końcu mnie olśniło, że jak publicznie pokażę półkę, która stoi od kilku miesięcy i czeka na szlifowanie, a potem bejcowanie, to jest szansa, że się zawstydzę i w końcu nią zajmę. Teraz tylko pomysłowo ją zapełnić i tym samym zrobić kalendarz dla dzieciaków.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #święta. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 listopada 2017
Kalendarz adwentowy.
Etykiety:
#2017,
#adwent,
#adwentowy,
#bożenarodzenie,
#DIY,
#inspiracje,
#kalendarz,
#kalendarzadwentowy,
#święta,
#Wigilia,
#zadania
środa, 21 grudnia 2016
Pakowanie prezentów w szary papier.
Prezenty zamówione i kupione? Ja wzięłam się za pakowanie, tradycyjnie owijam podarki w szary papier, tak wyglądało to w poprzednich latach TU. Tym razem na pomoc przyszły mi farby plakatowe i opakowanie po frytkach ;)
Pokażę Wam jak szybko ozdobić szary papier i nadać mu świątecznego charakteru.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Stylizacja stołu świątecznego.
W tamtym roku, po raz pierwszy w życiu organizowałam Wigilię na kilkanaście osób, było, tłoczno, głośno i radośnie. mam nadzieje, że za kilka lat to powtórzę, a tymczasem zapraszam do obejrzenia świątecznych stylizacji stołów, które przygotowałam specjalnie dla Was. Stylizacje są raczej skromne, tak by na stole można było jeszcze ustawić jedzenie, bo jakby nie patrzeć, to właśnie smakołyki są na świątecznym stole najważniejsze :)
wtorek, 13 grudnia 2016
Wianek z igliwia.
Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam wianki, ma do nich słabość i lubię się nimi otaczać. Dodatkowo, co tu ukrywać ich robienie sprawia mi ogromną frajdę. Jak tylko coś ciekawego wpadnie mi w ręce zastanawiam się czy można z tego zrobić wianek... i jak ;)
Takim sposobem powstała kolejna ozdoba na okno, a nawet dwie i to naprawdę szybko i prosto.
Wystarczy drut, gałązki choinki, nitka i wstążka.
Takim sposobem powstała kolejna ozdoba na okno, a nawet dwie i to naprawdę szybko i prosto.
Wystarczy drut, gałązki choinki, nitka i wstążka.
wtorek, 6 grudnia 2016
Pomysł na zimowo-świąteczną sesję zdjęciową.
Dziś odrobinę inaczej, ale wciąż w klimacie świątecznym. Chciałabym pokazać Wam jak łatwo i przyjemnie wykonać zimową sesję zdjęciową, a raczej jak przygotować tło do takich zdjęć ;) Będę szczera, łatwo i przyjemnie to jest w teorii - w praktyce różnie, bo obiekt fotografowany - w moim przypadku dzieci, to modele bardzo ruchome i nie zawsze współpracujące. Są dzieci, które jak tylko zobaczą obiektyw aparatu od razu ustawiają się, robię piękną minkę i pozują - to chyba jakieś cudowne wyjątki ;) Moje osobiste szkraby w momencie kiedy dopadam aparat i chcę zrobić zdjęcia "ustawiane" maja milion ważniejszych rzeczy do roboty ;) Ale i z tym idzie sobie poradzić - wystarczy małego delikwenta czymś przekupić i można działać. Jeśli chcecie dać dziecku coś słodkiego - pamiętajcie, żeby zrobić to po sesji, inaczej zdjęcia będą w klimacie czekoladowo - zimowym ;)
Pierwszą sesję zrobiłam w przedszkolu u mojego syna, fotografowałam dzieciaki w dwóch stylizacjach:
1.
Pierwszą sesję zrobiłam w przedszkolu u mojego syna, fotografowałam dzieciaki w dwóch stylizacjach:
1.
Etykiety:
#aranżacja,
#dzieci,
#mikołajkowa,
#sesja,
#sesjarodzinna,
#sesjazdjeciowa,
#sesjazimowa,
#stylizacja,
#świąteczna,
#święta,
#zima
czwartek, 1 grudnia 2016
Dekoracje świąteczne - juta.
Dekoracje świąteczne ruszyły pełną parą, codziennie staram się zrobić coś nowego. Na ta chwilę, jeśli chodzi o ozdoby najwięcej mam wianków. Różnego rodzaju, z różnych materiałów i w różnych stylach. Dziś pokażę Wam jak zrobić wianek z jasnej juty.
wtorek, 29 listopada 2016
Świąteczny skrzat.
Przeglądając świąteczną prasę (czyt. gazetki, które zapychają nam skrzynki pocztowe) zauroczyły mnie wszelkiej maści skrzaty i zapragnęłam mieć własnego. Trochę się nakombinowałam, żeby stworzyć takiego, który nie straszy dzieci... miałam dwa podejścia, pierwszy leży gdzieś niedokończony, bo jego twarz mnie lekko przeraża, choć moja dwulatka jest nim zachwycona i chętnie z nim tańczy. Drugi w sumie nie ma twarzy, więc nie ma czym straszyć... ale synowi się nie podoba, bo nie ma oczu... Trzeciego jeszcze nie zrobiłam i raczej nie planuję, chyba że dostanę cudownego natchnienia...
wtorek, 22 listopada 2016
Skarpetkowa girlanda.
Wstrzymywałam się ile mogłam... ale uległam pod własnym wpływem - przewertowałam kalendarz i doszłam do wniosku, że jeśli teraz nie zacznę, to mogę nie zdążyć do świąt. Mam w planie kilka dekoracji, aranżacji, inspiracji i DIY.
Dziś podzielę się z Wami moją pierwszą dekoracją świąteczną - małe hand made ;)
Niestety tutorialu nie będzie, girlandę robiłam w trakcie pogaduszek i zapomniałam o zdjęciach, ale wszystko szybko i prosto wytłumaczę bo wielkiej filozofii tu nie ma.
Dziś podzielę się z Wami moją pierwszą dekoracją świąteczną - małe hand made ;)
Niestety tutorialu nie będzie, girlandę robiłam w trakcie pogaduszek i zapomniałam o zdjęciach, ale wszystko szybko i prosto wytłumaczę bo wielkiej filozofii tu nie ma.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
