czwartek, 3 listopada 2016

Jak zrobić coś z szarego?

Myślę, że część z Was dobrze wie co z niego wyczarować, a druga część przechodzi obok niego obojętnie - i tu pojawiam się ja... Postaram się moimi pomysłami zainspirować Was do działania, ale przede wszystkim zachęcić, byście jeszcze raz łaskawym okiem spojrzeli na niego i zastanowili się czy na pewno jest taki zwykły i brzydki na jakiego wygląda... a mowa moi Drodzy o szarym papierze pakownym.
Na początku używałam szarego papieru do pakowania przesyłek - bo chyba do tego został on przeznaczony? Z czasem pomyślałam, że w sumie jak się do niego coś doda, to można dzięki niemu zapakować prezent. Ostatnio przetestowałam do w roli okładki i w sumie się sprawdził. Coś dokleję, coś przyczepie i muszę Wam powiedzieć, że całkiem miło się to wszystko prezentuje.

Tak zapakowałam prezenty w 2012...


a tak rok później. 
p.s. najmniejszy prezent, na dole z lewej strony, był przeznaczony dla rodziców, a w nim malutkie skarpetki - jako informacja, że jestem w drugiej ciąży :)


Potem na świecie była już dwójka moich bąblów i niestety z pakowaniem prezentów poszłam na łatwiznę - postaram się poprawić, ale nic nie obiecuję ;)

W tym roku też już zdarzyło mi się pakować prezenty, ale jeszcze nie świąteczne. Raczej z okazji ślubu, czy urodzin - myślicie, że nie wypada? 


Przed i po
 


 

Książek nie obkładam, bo mogłabym mieć problem z lokalizacją tej odpowiedniej, gdybym szybko jakiejś pozycji potrzebowała, ale zdarzyło mi się ulepszyć segregator - co prawda opłacanie rachunków boli tak samo, ale jest o niebo przyjemniejsze ;)

 

 

I na deser, rzeczy, która w moich rękach bywa najczęściej i przy okazji pokażę Wam jakie ładne zakładki dostałam od Ewy z Nowele Domowe - raz jeszcze dziękuję :)
Mimo, że koronki wyglądają jakby trzymały się na słowo honoru - to uwierzcie, że są przyczepione naprawdę solidnie - klej na gorąco spisał się po raz kolejny. 



Mam jeszcze kilka pomysłów co można zrobić z szarym papierem, ale o tym kiedy indziej. A Wy jak zapatrujecie się na pana szarego? do, której części społeczeństwa należycie? Tej, która go olewa, czy może tej, która ma dla niego niejedno zastosowanie?

Pozdrawiam serdecznie

35 komentarzy:

  1. Oj tak ja należę do tych osób co faktycznie przykładają się do pakowania prezentów dla najbliższych ;) Jestem wzrokowcem ale też minimalistą. Czasem mniej znaczy więcej. I dlatego lubię szary papier. Bo dodając kawałek dratwy i gałązkę zielonego igliwia mamy pięknie zapakowany prezent świąteczny:) Pozdrawiam Malwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz - w tej sytuacji lubię minimalizm - choć jak widać na zdjęciach - to i tu potrafi mnie ponieść ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam prezenty zapakowane w szary papier. Co roku tak właśnie pakuję prezenty pod choinkę:)
    Pozdrawiam Cię cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papier ma branie ;) a jakie dodatki stosujesz? :)
      Uściski :)

      Usuń
  3. Szary papier ma potencjał :)Mogła bym dostać tak zapakowane prezenty:)Ja mam nadzieje zapakować w szary papier , przewiązać dratwą choć jedną moją maskotkę i wysłać do nowego domu:)Morze już niedługo kiedy ruszy sklepik :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty tak zapakowanego prezentu ode mnie nie dostaniesz... ale Twoja Natalka już tak :)
      Kochana nie jedną tak zapakujesz, zobaczysz :) Życzę Ci tego z całego serca i czekam, aż to nastąpi - bo w końcu wiem co od Ciebie chcę :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. O widzisz :D Mikołaj już spakował prezenty dla grzecznych dzieci ;)

      Usuń
  5. Też lubię szary papier:) Pakuje różnie - w zależności dla kogo ma być dany prezent i od mojej weny;)) Ostatnio - jak już w końcu udało mi się go kupić - to wszystko namiętnie pakuję w celofan;)) Wystarczy tasiemka, rafia czy ładny sznurek i jest pięknie!
    Ps. Twoje pomysły są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba nawet zwykła dratwa zawiązana na kokardkę dobrze wygląda :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Ja bardzo lubię papier pakowy, zresztą zrobiłam z niego nawet parę choinek na święta, osłonki na doniczki i również często stosuję go do pakowania prezentów. Podobają mi się Twoje pomysły na wykorzystanie papieru, ciekawa jest Twoja księga Hand made - fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam zauważyć, że lubujesz się w nim tak jak ja :) O widzisz, zapomniałam o osłonkach na doniczki - na balkonie ten pomysł się odnalazł :)
      Dziękuję - muszę mieć gdzieś spisane pomysły i rzeczy, które mam uszyć, bo mam krótką pamięć ;)

      Usuń
  7. Świetny pomysł z tą małą paczuszką dla rodziców :) Ja też lubię szary papier i pakuję w niego prezenty. Jedną doniczkę, która mi do niczego nie pasowała też owinęłam tym papierem i teraz mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikomu nie udało się przebić naszego prezentu ;)
      Też ostatnio myślałam o spakowaniu doniczek, ale te w domu by mi nie pasowały do reszty ;) więc tylko na balkonie się sprawdziło :)

      Usuń
  8. Ja też bardzo lubię szary papier:) Ma w sobie magię:) I od kilku lat również pakujemy w szary papier prezenty gwiazdkowe:) Dobrego dnia jutro Arletko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby zwykły a jednak urzeka ;) Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  9. Świetne, szary papier jest świetny, chociaż może nie zawsze najlepiej się kojarzy :)
    Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mi się źle nie kojarzy, a Tobie z czym nieciekawym? :)

      Usuń
  10. Szary papier niedoceniany a Ty wyczarowałaś z niego cuda. W tym roku prezenty pakuję w ten papier dałaś mi motywację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo - takie pakowanie to czysta przyjemność :)

      Usuń
  11. Twoje pakuneczki wyglądają uroczo. Uwielbiam szary papier. Dla mnie jest super eko-elegancki. Często go używam do świątecznych prezentów. Owijam sznurkiem, dodaję coś zielonego np. gałązkę świerku i co tylko mi do głowy przyjdzie. Można się wyżyć twórczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ja zawsze chce dodać gałązkę, a jak już zaczynam pakować to się okazuje, że nie mogę wyjść z domu, albo, że w pobliży nie ma iglaków :P

      Usuń
  12. Pewnie, że można zrobić coś dobrego z szarego :) Tobie się to udało fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam w taki sposób zapakowane prezenty. Super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olewałam, przyznaję. Poprawię się w tym roku. I to nieco wcześniej niż większość, bo w mojej rodzinie nie ma tradycji dawania prezentów pod choinkę. Obchodzimy mikołajki, a Wigilia to dla nas czas bez prezentów - szczerze mówiąc bardzo to cenię i całą energię kumuluję na 6 grudnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że to bardzo dobry pomysł, bo wtedy w Wigilię człowiek skupia się na drugim człowieku a nie na prezentach :) U mnie to by chyba jednak nie przeszło... ;) Często spędzam święta w różnych miejscach.
      Ja troszkę tęsknie za dostawaniem prezentów w bożonarodzeniowy ranek - tak było u mnie w domu jak spędzaliśmy święta, na wyjazdach zawsze w Wigilię.

      Usuń
  15. Dokładnie wczoraj zdecydowałam, że w tym roku to będzie mój pierwszy raz jak zapakuję w szary papier świąteczne prezenty, zielone gałązki i pierniki z imionami. Prosto, a zarazem świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł z piernikami :) Ja o gałązkach zapominam co roku :)

      Usuń
  16. Piękny segregator! Takie segregatory lubię najbardziej, bo mam na czym zawiesić oko zanim go otworzę i wezmę się do roboty.
    Świetny pomysł z wykorzystaniem szarego papieru. Dodanie ozdóbek daje ogromny efekt! Może uda mi się to wypróbować w tym roku, ale został mi jeszcze mój papier z pingwinkami, a ja uwielbiam pingwinki więc będzie ciężko!
    Pozdrawiam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przełam papier z pingwinami z szarym - może wymyślisz coś ciekawego z połączenia tych dwóch :)

      Usuń
  17. Świetne pomysły na kolejne wykorzystanie stempelków :)

    OdpowiedzUsuń