O chwostach już Wam wspominałam TU, a przy okazji pokazałam jak je wykonać. Pisałam też o tym, że nie do końca jestem do nich przekonana... ;)
Dziś pokażę, do czego jeszcze można wykorzystać tą ozdobę i w tej wersji podoba mi się chyba najbardziej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #włóczka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 marca 2017
wtorek, 15 listopada 2016
Zakładka do książki z chwostem.
Chwosty, chwosty, chwosty - próbowałam podejść do nich z różnych stron, by się do nich przekonać, ale niestety mi nie wychodziło. Dlaczego? Chwost kojarzy mi się z czapkami wiązanymi pod szyją, które nosiłam jako mała dziewczynka ;)
Podglądałam na blogach pomysły innych, którym towarzyszyła ta ozdoba, ale miałam mieszane uczucia. W oko wpadło mi tylko kilka opcji: chwosty w roli ozdoby ściennej w kolorach ombre, albo jako dodatek do koca (to mam w planie wykonać w styczniu, tak dobrze czytacie w styczniu). Bardzo małymi kroczkami zaczynałam kierować się ku podjęciu próby stworzenia czegoś z chwostem w roli głównej i tak powstałą zakładka do książki.
Podglądałam na blogach pomysły innych, którym towarzyszyła ta ozdoba, ale miałam mieszane uczucia. W oko wpadło mi tylko kilka opcji: chwosty w roli ozdoby ściennej w kolorach ombre, albo jako dodatek do koca (to mam w planie wykonać w styczniu, tak dobrze czytacie w styczniu). Bardzo małymi kroczkami zaczynałam kierować się ku podjęciu próby stworzenia czegoś z chwostem w roli głównej i tak powstałą zakładka do książki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)