niedziela, 5 marca 2017

Koc z chwostami.

O chwostach już Wam wspominałam TU, a przy okazji pokazałam jak je wykonać. Pisałam też o tym, że nie do końca jestem do nich przekonana... ;)
Dziś pokażę, do czego jeszcze można wykorzystać tą ozdobę i w tej wersji podoba mi się chyba najbardziej.

Potrzebne Wam będą:
- koc 
- włóczka
- igła z nitką
- paszport (najlepiej na niego nawijało mi się włóczkę i dzięki jego rozmiarowi uzyskałam idealne chwosty).
 

To proste, szybkie i przyjemne - a koc po metamorfozie wygląda rewelacyjnie - miło się w niego wtulić, wieczorową porą ;)
Przed przyszyciem układałam kilka razy, by upewnić się, że między jednym a drugim chwostem jest odpowiednia odległość.





 





Pozdrawiam serdecznie

38 komentarzy:

  1. Widzę intensywny pink! Kocyk prezentuje się radośnie, wiosennie, czyli właśnie tak jak powinno być.... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio gdzieś te chwosty mi chodzą z tyłu głowy... :) Nie ma ich u mnie jeszcze nigdzie w domu, ale coś zaczynam je już lubić :) Piękna metamorfoza kocyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak coś zrobisz koniecznie się pochwal :)

      Usuń
  3. Ślicznie, bardzo energetycznie :)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega radosny koc! z chwostami wygląda znacznie lepiej i weselej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, a na dodatek jest bardzo milutki :)

      Usuń
  5. świetna przemiana! Też przy metamorfozie pokoju dzieciaków robiłam chwosty . Odmieniałam koc który miał służyć za narzutę na dziecięce łóżko. Proste i efektowne DIY! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak prosto, szybko i z efektem ;)

      Usuń
  6. Super odmiana, wygląda to rewelacyjnie. To zapewne również dzięki kolorom, bo szary z mocnym różem idealnie pasuje. No i ta taca z ciasteczkami i kwiatami...wygląda to wszystko apetycznie i bardzo wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny koc! Aż nabrałam ochoty, by sobie taki sprawić:)
    uściski wiosenne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przyjemny kocyck, fajne kolory! Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna metamorfoza kocyka na wiosnę! :) Z dodatkiem radosnych kolorów prezentuje się uroczo! ;) A przy okazji dziękuję za poszerzenie mojego słownictwa nie wiedziałam, że te pomponiki tak właśnie się nazywają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Maja jeszcze jedną nazwę... kutasiki :D

      Usuń
  10. Niesamowita przemiana, zwykły kocyk zamienił się w urokliwy, niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Napiszę tak, koc wygląda rewelacyjnie i prezentuje się przepięknie. Ten pomysł z chwostami jest bomba. Sama już myślę, że kiedyś stworzę takie chwosty i gdzieś na pewno je doczepię, bo dużo mam kolorowej włóczki. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób Justynko, sama przyjemność, a efekt jest bardzo fajny :)

      Usuń
  12. Wyszło wspaniale a pled nabrał iście meksykańskiego czy hiszpańskiego klimatu.
    Świetna robota
    Pozdrawiam pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hi i love your blog , you have a news follower from Chile
    Angélica

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudeńko w pięknym zestawie kolorów.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ubolewam, że posty u Ciebie pojawiają się teraz tak rzadko. No ale muszę zrozumieć, że jesteś teraz zapracowaną mamą dwójki dzieciaczków. Też mnie to kiedyś czeka ;) Jak na razie pozostaje mi życzyć Ci dużo czasu dla siebie samej i głównie na relaks! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycjo zmotywowałaś mnie, mam nadzieję, że ogarnę dziś posta :) Trochę zarobiona jestem nie ukrywam, ale muszę i bloga w końcu zacząć ogarniać, tym bardziej że lubię to miejsce i Was :)

      Usuń
  16. bardzo dynamicznie :) super ozdoba, sama jednak nie zabieram się za robotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super! Mega kolorystyka! Ludzie tak boja się kolorow a one dobrze dobrane tworza cudowny klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham kolory :D zdecydowanie to mi w duszy gra :) Dziękuję :)

      Usuń
  18. Bardzo fajny pomysł na ożywienie prostego koca i to połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie rozwesela, lubię takie przedmioty z lekkim przymrużeniem oka, bo fun musi być :-) super

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt bardzo mi się podoba. I ten kolor :).

    OdpowiedzUsuń