Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #dziecko. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2017

Organizer do pokoju dziecięcego.

Jakiś czas temu kuzynka napisała do mnie, czy dałabym radę uszyć organizer w kształcie domku. Poprosiłam, żeby dała mi czas na przemyślenie sprawy - w sumie to od razu wiedziałam, że się zadania podejmę, tylko musiałam obmyślić jak to uszyć, co by miało 'ręce i nogi' ;) 
W tamtym roku, przy okazji szycia wyprawki dla malucha, uszyłam organizer na łóżeczko, ale z innymi kieszeniami - na samo wspomnienie nieco mną zatrzęsło, bo wtedy się trochę naklęłam ;) Tym razem kieszenie zrobiłam inaczej i to rozwiązanie wydaje mi się dużo prostsze.

wtorek, 10 stycznia 2017

Zestaw dla noworodka.

Chciałam, aby pierwszy post w tym roku, był z efektem WOW... niestety moje samopoczucie, wewnętrzne rozdygotanie i całe to zamieszanie, które działo się prawie od połowy do końca grudnia sprawiło, że zrobiłam się jakaś rozkojarzona i nieogarnięta...
Powoli zaczynam wracać do żywych, ale to powoli ;)

czwartek, 27 października 2016

Pokój dzieci.

Wczorajsze słońce tak mnie ucieszyło, że postanowiłam ogarnąć pokój dzieci i przygotować go do zdjęć. Tak, przygotować, bo normalnie wygląda tak tylko chwile po sprzątnięciu... zanim dzieciaki wrócą z przedszkola. A, że wczoraj jedno było właśnie tam, a drugie (chore) pochłonięte grą mogłam posprzątać i w spokoju zrobić kilka zdjęć.

środa, 5 października 2016

Komin - tutorial.

Dawno na blogu nie było tutorialu szyciowego ;) 
Wiem, ze kilka osób korzysta z moich porad, co sprawia, że jest mi niezmiernie miło i jeszcze bardziej chce mi się robić i szyć oczywiście :)

czwartek, 1 września 2016

Metamorfoza roweru

Ostatnio usłyszałam w sklepie, że sezon rowerowy właśnie się kończy - jednak ta informacja nie przeszkodziła w metamorfozie czterech kółek syna.

Starą brykę Wiki dostał w prezencie, jak widać na załączonym obrazku rower nie prezentował się najlepiej - jednak młody nie chciał już jeździć na swojej biegówce, tylko na tym sprzędzie z pedałami. 
Postanowiliśmy nieco zmienić jego wygląd... Miało być tanio, szybko i z efektem WOW, a wyszło jak zwykle ;)
Plan był taki: rozkręcić rower, pomalować sprejem, kółka pomocnicze wymienić na nowe. Po rozkręceniu okazało się, że jedna dętka jest do wymiany, a drugie koło scentrowane. Zależało mi by doprowadzić pojazd do takiego stanu, by jeździło się na nim bezpiecznie, więc kupiliśmy potrzebne rzeczy: koła pomocnicze, koła z dętkami i oponami. 
Rower malowaliśmy na balkonie, wszystko dookoła przykryliśmy starą poszewką poszewką na kołdrę. 

Następne schody zaczęły się przy skręcaniu... okazało się, że oś w przednim kole jest szersza niż stara i nie wejdzie (więc byliśmy zmuszeni wykorzystać stare koło). Kolejnym problemem była za mała zębatka, więc trzeba było skrócić łańcuch. 







Zostało mi jeszcze wykonać pokrowiec na siodełko, ale mam problem ze znalezieniem odpowiedniej tkaniny, dlatego Młody chwilowo będzie korzystał z roweru, w wersji saute ;)

W wersji przed i po, rower prezentuje się następująco:

Jeśli się zastanawiacie, czy Wiktor jest zadowolony - myślę, że poniższe zdjęcie mówi wszystko.


Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam na mój profil na FB


piątek, 5 sierpnia 2016

Imię dziecka - literki z tkaniny.

Z tym postem czekałam na narodziny pewnego bobasa... i w końcu się doczekałam. Zestaw uszyłam na prośbę koleżanki, która ciągle wymyśla nowe rzeczy - i testuje sprawność moją i mojej maszyny ;)  Dziś ozdoba wisi już na łóżeczku słodkiego chłopca, a ja prezentuje Wam imię dziecka w stylu marynistycznym.


Tym razem nie przygotowałam dla Was tutorialu, ze względu, na fakt, iż można znaleźć naprawdę ciekawe 'krok po kroku' jak uszyć imię dziecka z tkanin w necie i nie będę tego powielać - podzielę się jedynie kilkoma małymi wskazówkami, które może się komuś przydadzą. 
- szycie literek nie jest trudne - ale wymaga cierpliwości i dokładności,
- szablony przygotowałam na kartce A4 - każda literka osobno, 
- na papierze do drukowania, za pomocą WORD'a przygotowałam litery, w programie wybrałam czcionkę, powiększyłam i przykładając kartkę tworzyłam szablony,
- w miejscach gdzie tkanina mogłaby się marszczyć nacinałam materiał,
- po zszyciu tkaniny na lewej stronie, dodatkowo przeszyłam ją ściegiem zygzak, by tkanina nie pruła się,
- przy wypychaniu literek, należy robić to powoli, dokładnie i co jakiś czas rozprowadzać wsad tak, by nie było grudek i wybrzuszeń,
- wstążkę wszywałam jak na poniższych zdjęciach, dzięki temu nie przeszywałam wstążki i jest małe prawdopodobieństwo, że wstążka 'wyjdzie' z literki:















i jak? :)

wtorek, 5 lipca 2016

Mucha, mucha, mucha.

Jakiś czas temu pokazywałam Wam jak wykorzystać końcówki materiału i uszyć z nich muchę dla dziecka TU. Mucha jest na tyle łatwa do wykonania, że można pokusić się o wykonanie jej ręcznie - jeśli nie posiadacie maszyny. 
Na prośbę rodziców małego kawalera miałam okazje pobawić się z resztkami tkanin raz jeszcze, poniżej możecie zobaczyć efekt. Tak się rozkręciłam, że powstały aż cztery muszki ;)
W roli modela mój osobisty syn.









sobota, 4 czerwca 2016

Sukienka dresówka w łowickie wzory - tutorial.


Kto z Was obserwuje mój profil na FB (schabikowo) wie, że jestem w trakcie realizacji kilku projektów i miałam pewne wątpliwości czy uda mi się skończyć choć jeden. Szczęście (a raczej sen Młodej) dopisało, sukienka córy skończona. Jestem zadowolona, bo to pierwsze ubranie jakie uszyłam, a do tego w moje ukochane łowickie wzory.
Poniżej przedstawię kilka zdjęć,krok po kroku jak ją uszyłam:
Znalazłam koszulkę, która nie miała dosztukowywanych rękawków - taki projekt wydawał mi się najłatwiejszy. Przyłożyłam do tkaniny i wycięłam dwa kawałki (tył i przód). 

Następnie każdy z kawałków złożyłam na pół (po długości) by wyrównać ewentualne niedoskonałości. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia na etapie składania, więc zrobiłam je chwile później, dlatego tyle szpilek w tkaninie ;)

Fragmenty tkaniny złożyłam ze sobą (przód i tył, prawą stroną do siebie) a następnie zszyłam, później raz jeszcze zszyłam, ale ściegiem zygzak, by zabezpieczyć końce i sprawić, by środek sukienki też dobrze wyglądał. Przed tą czynnością nacięłam tkaninę pod pachami, by materiał nie marszczył się. Kolejnym krokiem było podłożenie rękawków, tak by wywijały się na zewnątrz, i dołu sukienki, wywiniętego do wewnątrz. Przy dekolcie również podłożyłam tkaninę do wewnątrz. 


Rękawek zawinęłam raz jeszcze i podłożyłam ręcznie ściegiem krytym.


Sukienka gotowa. Dodatkowo udało mi się uszyć opaskę, która jest dopełnieniem całości. Dekolt jest dość szeroki i z tego powodu sukienka opada na jedno ramię, ale dziś udało się ubranko przetestować podczas spaceru oraz zabawy i Młodej to nie przeszkadzało. W pierwszej wersji sukienka była zbyt długa, projekt leżał, bo Młoda nie chciała jej przymierzyć bym mogła ją skrócić, na szczęście mojej siostrze udało się ją przekupić i kiecę założyła. Długość jest dobra, do kolanka, ale od czasu do czasu widać pieluchę, więc myślę, że za jakiś czas do kompletu zrobię majteczki ;) 










piątek, 29 kwietnia 2016

Muszka chłopięca - tutorial.

W głębi duszy jestem chomikiem, z czym walczę od lat. Na szczęście od jakiegoś czasu jest to znacznie łatwiejsze, ze względu na fakt, że moje mieszkanie jest z czerwonej cegły, a nie z gumy ;) Jednak gdy coś szyję i zostają mi kawałki tkaniny, nie potrafię ich wyrzucić, nawet najmniejsze zostawiam i liczę, że może się przydadzą... Co można zrobić z naprawdę małych kawałków tkaniny? Np. muszkę dla chłopca - niebawem dzień mamy, więc będzie jak znalazł :)



Od czego zacząć, by uszyć taką muchę? Przede wszystkim potrzebny będzie kawałek tkaniny i gumka, a także nitka i igła - dla cierpliwych i posiadających czas, możecie się pokusić o uszycie muchy w ręku - jeśli nie posiadacie maszyny ;)
Prostokąt składamy na pół i przeszywamy po bokach, wywracamy na prawą stronę i zszywamy otwór (tak samo robimy z mniejszym prostokątem, który będzie środkiem i spoiwem).




Następnie składamy jak na zdjęciach poniżej: