Moim najlepszym dostawcą "gratów" jest Szwagierka i Szwagier :) To oni najczęściej zaopatrują mnie w skarby do odpicowania, które chętnie przygarniam. Jakiś czas temu dostałam od nich coś a'la okiennicę, która wciąż czeka na przeróbkę, a przy okazji zabrałam jeszcze front od szafeczki kuchennej... Wzięłam, ale nie do końca byłam pewna co mogę z tym zrobić... Natchnienie przyszło, po przemalowaniu lodówki... pomyślałam, że skoro nie dorobiłam się jeszcze półki na filiżanki i talerzyki, to sobie sprawię coś w zastępstwie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #farbakredowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #farbakredowa. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 października 2017
wtorek, 3 października 2017
Metamorfoza lodówki.
Od kilku dobrych miesięcy myślałam o tym, żeby pomalować lodówkę, ale nie mogłam do mojego pomysłu przekonać Męża. Pewnego dnia, przypadkiem, podczas zakupów nareszcie się udało, ba nawet nie musiałam się specjalnie wysilać ;)
czwartek, 9 lutego 2017
Wiosna w środku zimy.
W dniu robienia zdjęć za oknem było słonecznie i przyjemnie... a moje DIY pasowało do otoczenia, dziś dla odmiany jest biało, a z nieba co rusz sypie śnieg, więc moja ozdoba wygląda zabawnie, ale nie przeszkadza mi to ;) Zima, zimą i zapewne jeszcze chwilę będzie trwać Za oknem może sypać, jednak w domu powoli wprowadzam wiosenne akcenty - potrzebna mi ta świeżość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


