sobota, 10 czerwca 2017

Flower box.

Nie wiem czy potrafię zrobić ładny bukiet, bo nigdy specjalnie nie próbowała. Jednak przy okazji Dnia Matki, pomyślałam, że zrobię coś na wzór flower box. Ze względu na fakt, że nie znalazłam nigdzie w sklepie odpowiedniego pudełka, pomyślałam, że wykorzystam osłonkę na doniczkę.

niedziela, 21 maja 2017

Balkon odsłona druga.

Długo się zastanawiałam czym zakryć jedną ze ścian na balkonie, myślałam o kratce z listew, o starej szafce, o półkach, aż w końcu stanęło na regale ze skrzynek. 
Pomysł może i nieco oklepany, ale za to bardzo praktyczny i efektowny.

piątek, 12 maja 2017

Aranżacja balkonu - część pierwsza.

Balkon... 
Jedno z ulubionych pomieszczeń należących do mojego domu. Lubię na nim siedzieć i cieszyć się chwilą, lubię kiedy słońce świeci mi prosto w twarz, a promienie tańczą na policzkach ;)
Istny raj na ziemi... dlatego robię wszystko, by co sezon wyglądał jeszcze lepiej i spełniał wiele funkcji. Pisałam o tym w zeszłym roku TU, a potem jeszcze odrobinę go podkręciłam i zajęłam drugie miejsce w konkursie na Najpiękniej zaaranżowany balkon, zorganizowany przez magazyn Moje Mieszkanie TU - tak wiem jestem małą chwalipięta ;)

sobota, 29 kwietnia 2017

Spódnica po kwadracie.

To chyba mój pierwszy raz... pierwszy raz kiedy od początku do końca uszyłam sobie ubranie (nie będę przecież liczyła czapki i komina). Poszło bardzo łatwo... a nawet, zaskakująco prosto ;) 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Obrączki na mchu - szkatułka.

Sezon weselny rozpoczęty, a wraz z nim przyszła mi ochota na zrobienie pudełka na obrączki. To jedno z moich ulubionych DIY, bo przygotowując ją, myślę o samych miłych i przyjemnych rzeczach jakie z małżeństwem się wiążą. W wykonanie szkatułki wkładam dużo serca i cieszę się, że to małe pudełko jest częścią jednego z najpiękniejszych dni w życiu zakochanych.


środa, 12 kwietnia 2017

Dekoracje wielkanocne.

Nie wiem czy powinnam się tłumaczyć brakiem czasu, czy raczej lenistwem... a może jednym i drugim? Dziś dopadłam swój notatnik i kiedy zobaczyłam moje plany na marzec, a potem próbowałam zaznaczyć co z nich udało mi się zrealizować, okazało się, że nic... Byłam w szoku... nic a nic, ani jednego małego podpunktu... Następnie przeszłam do kwietnia i nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać... bo tam nie było nic poza nazwą miesiąca - więc w sumie plan wykonany ;) a z drugiej strony wypadałoby może coś tam w pisać, choć jedną rzecz i doprowadzić ją do końca?

środa, 29 marca 2017

Batmanowe urodziny.

Na dniach mój syn kończy 5 lat... i pomyśleć, że niedawno jechałam na porodówkę ;)
O tym, że motywem przewodnim urodzin będzie Batman wiedziałam, już prawie od roku... Modliłam się tylko, by Młody nie rozmyślił się tydzień przed imprezą ;) 
Przygotowania zaczęliśmy od zrobienia zaproszeń - poszło szybko i bezboleśnie... żółty papier, czarne logo Batmana, odrobina treści w środku i gotowe.