piątek, 9 lutego 2018

Lampka z drewnianego auta.

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad kupnem lampki do pokoju dzieciaków. Zazwyczaj klocki układają na parapecie, bo jest szeroki i na jasnym jednolitym tle dobrze widać każdy pojedynczy element. Jednak kiedy tak stoją twarzą do okna, zasłaniają swoim ciałem główne oświetlenie, dlatego pomyślałam, że dobrze byłoby postawić lampkę na parapecie, tylko nie mogłam znaleźć odpowiedniej...

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Kącik do szycia.

Nie pamiętam od ilu lat pragnęłam ją mieć... w domu rodzinnym stoi od bardzo dawna, ale nie jestem w stanie sobie przypomnieć kiedy się pojawiła. W każdym razie skradła moje serce i już nie raz śmiałam się, że w spadku zabieram tylko ją i serwis kawowy ;) To właśnie nogi od maszyny Singer rozkochały mnie w sobie i kiedy wpadłam na pomysł, stworzenia kącika do pracy w sypialni, tj. postawić biurko pod maszynę, tak, żebym zawsze miała ją pod ręką - wiedziałam, że to one musza stanąć w sypialni.

niedziela, 14 stycznia 2018

Metamorfoza szafy.

Nie do końca jestem z siebie zadowolona, ponieważ nie udało mi się zrealizować trzech z siedmiu postanowień, które wymyśliłam sobie rok temu TU. Nie pomalowałam komódki z PRLu - najpierw nie bardzo wiedziałam gdzie mogę zabawić się opalarką by pozbyć się starego lakieru, potem okazało się, że mogę to zrobić mniej drastycznie, ale nie byłam pewna koloru na jaki chcę ją przemalować, i tak zawsze coś ;) Mam nadzieję, że w tym roku się za nią zabiorę na poważnie, a rezultatem na pewno się z Wami podzielę.

sobota, 23 grudnia 2017

Przed-świąteczne migawki.

Do tego postu zbierałam się już kilka dni, ale ciągle brakowało mi zdjęć i czasu ;) Jeszcze nie wszystko zdążyłam zrobić, ale podzielę się z Wami tym co powstało do tej pory, zapraszam Was na przed-świąteczne migawki z mojego domu.

czwartek, 30 listopada 2017

Kalendarz adwentowy.

Troszkę późno wrzucam ten post, ale jak to w życiu bywa, ciągle 'coś' ;) Przez jakiś czas oglądałam kalendarze adwentowe w poszukiwaniu inspiracji, ale w każdym coś mi nie pasowało, ciągle to nie było to, na co w tym roku miałam ochotę, aż w końcu mnie olśniło, że jak publicznie pokażę półkę, która stoi od kilku miesięcy i czeka na szlifowanie, a potem bejcowanie, to jest szansa, że się zawstydzę i w końcu nią zajmę. Teraz tylko pomysłowo ją zapełnić i tym samym zrobić kalendarz dla dzieciaków. 

wtorek, 7 listopada 2017

Jesienny stolik kawowy.

Prawie pół roku mój stolik kawowy czekał, aż się za niego zabiorę. Kupiliśmy go z kilku względów. Po pierwsze siedząc na kanapie często nie było co zrobić z kubkiem lub przekąskami, chciałam mieć miejsce gdzie mogę trzymać gazety, tak żeby były pod ręką, ale i dobrze wyglądały, a po trzecie chciałam stolik, w którym będę mogła robić małe sezonowe aranżacje.

niedziela, 29 października 2017

Tablica do kuchni.

Moim najlepszym dostawcą "gratów" jest Szwagierka i Szwagier :) To oni najczęściej zaopatrują mnie w skarby do odpicowania, które chętnie przygarniam. Jakiś czas temu dostałam od nich coś a'la okiennicę, która wciąż czeka na przeróbkę, a przy okazji zabrałam jeszcze front od szafeczki kuchennej... Wzięłam, ale nie do końca byłam pewna co mogę z tym zrobić... Natchnienie przyszło, po przemalowaniu lodówki... pomyślałam, że skoro nie dorobiłam się jeszcze półki na filiżanki i talerzyki, to sobie sprawię coś w zastępstwie.