Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #sukienka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lipca 2017

Przeróbka sukienki.

Znalazłam sukienkę, za całe 11,34 zł, w rozmiarze XXXL albo coś koło tego - idealna na moje S. Pomyślałam, że muszę spróbować i dopasować ją do siebie. Większość osób wie, że czasem łatwiej uszyć coś nowego, niż przerabiać stare ale... chyba każdy, kto choć trochę ogarnia maszynę do szycia myślał, żeby to zrobić. Ja podjęłam to wyzwanie i chyba nie wyszło tak źle.

wtorek, 8 listopada 2016

Sukienka dresowa w motyle dla dziewczynki.

Udało mi się, tym razem wyszło równo i o niebo lepiej niż za pierwszym razem. Jestem z siebie (jak zwykle) bardzo zadowolona - spokojnie, od czasu do czasu coś mi nie wychodzi, ale jak nie ma czym się chwalić to siedzę cicho ;)

wtorek, 25 października 2016

Spodnie pumpy - tutorial.

Postanowiłam uszyć dla syna spodnie pumpy/buggy (takie z obniżonym krokiem), nie byłam przekonana do takich ubrań, ale po wizycie u znajomych, gdzie Młody przymierzył takie portki, a ja stwierdziłam, że wygląda ok - zmieniłam zdanie i spróbowałam. 
Ku mojemu zdziwieniu poszło dość sprawnie, a efekt sprawił, że chodzę dumna jak paw!
Nie dość, że uszyłam spodnie (i to ze ściągaczami), to jeszcze sukienkę z rękawkami... :)


sobota, 4 czerwca 2016

Sukienka dresówka w łowickie wzory - tutorial.


Kto z Was obserwuje mój profil na FB (schabikowo) wie, że jestem w trakcie realizacji kilku projektów i miałam pewne wątpliwości czy uda mi się skończyć choć jeden. Szczęście (a raczej sen Młodej) dopisało, sukienka córy skończona. Jestem zadowolona, bo to pierwsze ubranie jakie uszyłam, a do tego w moje ukochane łowickie wzory.
Poniżej przedstawię kilka zdjęć,krok po kroku jak ją uszyłam:
Znalazłam koszulkę, która nie miała dosztukowywanych rękawków - taki projekt wydawał mi się najłatwiejszy. Przyłożyłam do tkaniny i wycięłam dwa kawałki (tył i przód). 

Następnie każdy z kawałków złożyłam na pół (po długości) by wyrównać ewentualne niedoskonałości. Nie zdążyłam zrobić zdjęcia na etapie składania, więc zrobiłam je chwile później, dlatego tyle szpilek w tkaninie ;)

Fragmenty tkaniny złożyłam ze sobą (przód i tył, prawą stroną do siebie) a następnie zszyłam, później raz jeszcze zszyłam, ale ściegiem zygzak, by zabezpieczyć końce i sprawić, by środek sukienki też dobrze wyglądał. Przed tą czynnością nacięłam tkaninę pod pachami, by materiał nie marszczył się. Kolejnym krokiem było podłożenie rękawków, tak by wywijały się na zewnątrz, i dołu sukienki, wywiniętego do wewnątrz. Przy dekolcie również podłożyłam tkaninę do wewnątrz. 


Rękawek zawinęłam raz jeszcze i podłożyłam ręcznie ściegiem krytym.


Sukienka gotowa. Dodatkowo udało mi się uszyć opaskę, która jest dopełnieniem całości. Dekolt jest dość szeroki i z tego powodu sukienka opada na jedno ramię, ale dziś udało się ubranko przetestować podczas spaceru oraz zabawy i Młodej to nie przeszkadzało. W pierwszej wersji sukienka była zbyt długa, projekt leżał, bo Młoda nie chciała jej przymierzyć bym mogła ją skrócić, na szczęście mojej siostrze udało się ją przekupić i kiecę założyła. Długość jest dobra, do kolanka, ale od czasu do czasu widać pieluchę, więc myślę, że za jakiś czas do kompletu zrobię majteczki ;)