Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #skrzat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #skrzat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 listopada 2016

Świąteczny skrzat.

Przeglądając świąteczną prasę (czyt. gazetki, które zapychają nam skrzynki pocztowe) zauroczyły mnie wszelkiej maści skrzaty i zapragnęłam mieć własnego. Trochę się nakombinowałam, żeby stworzyć takiego, który nie straszy dzieci... miałam dwa podejścia, pierwszy leży gdzieś niedokończony, bo jego twarz mnie lekko przeraża, choć moja dwulatka jest nim zachwycona i chętnie z nim tańczy. Drugi w sumie nie ma twarzy, więc nie ma czym straszyć... ale synowi się nie podoba, bo nie ma oczu... Trzeciego jeszcze nie zrobiłam i raczej nie planuję, chyba że dostanę cudownego natchnienia...