Takim sposobem powstała kolejna ozdoba na okno, a nawet dwie i to naprawdę szybko i prosto.
Wystarczy drut, gałązki choinki, nitka i wstążka.
Mam taki drut zwinięty w koła, który kupiłam w markecie budowlanym, więc odcięłam potrzebne mi jedno kółko
i związałam nitka dwie końcówki
następnie tą samą nitką przywiązywałam gałązki igliwia, jedna przy drugiej,
aż uzbierały się trzy warstwy.
Przez całość przełożyłam szeroką wstążkę, i zszyłam, a następnie zamontowałam na oknie, za pomocą haczyków-przylepek.
Przy okazji ozdobiłam gałązkami choinki także moje lampiony. Na stałe stoją na przedpokoju, ale że ten nie jest niestety "wyjściowy", więc Wam go jeszcze nie pokażę :)
A jak Wasze ozdoby świąteczne, robią się? Co już przygotowaliście? :)
Pozdrawiam serdecznie

Czasami niewiele potrzeba by uchwycić magiczny czas.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dokładnie tak - muszę się więc wziąć za resztę mieszkania :)
UsuńDelikatne ozdoby są najlepsze!
OdpowiedzUsuńZgadzam się - choć te na bogato, też potrafią urzec :)
UsuńŚliczne :)
OdpowiedzUsuńDelikatnie i naturalnie.
Uściski.
Dziękuję i również ściskam :)
UsuńEXTRA - takie proste do zrobienia a takie efektowne!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Tak, zdecydowanie wystarczy chwila :)
UsuńŚmiało mogłabym podpisać się pod początkiem Twojego posta, bo tak jak Ty lubię wianki, zarówno robić jak i się nimi otaczać. No i choruję na taki duży lampion, ale póki co staram się powstrzymać przed jego kupnem bo nie mam na niego miejsca. Piękne wprowadzenie w klimat świąt:)
OdpowiedzUsuńAch te wianki ;)
UsuńLampiony dostałam od rodziców w zamian za szafę :) Taka mała wymiana :) U mnie stoją na podłodze - jeśli uda mi się w następnym roku zrobić metamorfozę przedpokoju, na pewno pokażę jak to wygląda :)
Wygląda pięknie! Jak widać w prostocie siła. Niewiele potrzeba, żeby wyszło coś pięknego i oryginalnego. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) I zgadzam się z Tobą :) a dodatkowo, zrobienie wianka zajmuje mało czasu :)
UsuńZ tego drutu prawdziwe cuda można robić. Uwielbiam takie wianuszki. W naszym markecie takiego drutu nie spotkałam, może źle szukam :(
OdpowiedzUsuńJa drut kupiłam w brico - kosztował jakieś 10zł z gorszami :)
Usuńjakoś nigdy nie robiłam wianków, ale strasznie mi się podobają:)
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz spróbować :)
UsuńBardzo ładnie! A skąd wzięłaś gałązki? Z dworu? Ja sie po gałązki wybieram już od miesiąca i nadal ich nie mam, przez co nie mamy wciąż dekoracji świątecznych... shame!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Gałązki - oj długo rozglądałam się po okolicy gdzie mogę kilka czmychnąć ;) I los chciał, że za moim blokiem przycięli choince kilka gałęzi - więc poszłam i urwałam, miałam jeszcze dziś kilka przynieść do domu, ale wywieźli tą resztkę... i muszę się jeszcze rozejrzeć za gałązkami... niestety do lasu muszę jechać, a ta pogoda niekoniecznie zachęca... Ja dziś siadam do maszyny robić kolejne dekoracje - tym razem do pokoju dzieci :)
UsuńŁosz kurcze jak to pięknie wygląda!!! A te lampiony masz prześliczne ♥ Bardzo ładnie się urządziłaś w tym kątku ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) chyba jeszcze na kuchenne okno zrobię :) Dziękuję piękne :) Lampiony od mamy :)
UsuńFajnie to wygląda i podoba mi się, ale u mnie raczej w tym roku pozostanę przy tym co już mam, sama widziałaś jak zawaliłam ozdobami okna i parapety... ;)))
OdpowiedzUsuńSerdeczności!
Kochana, masz tego całkiem sporo i wszystko pięknie razem wygląda, przez te Twoje dekoracje narobiłam sobie ochoty, na takie mroźne i śnieżne dekoracje, ale to może w następnym roku - w tym jednak zieleń i czerwień :)
UsuńBardzo mi się podoba! Prostota zawsze się sprawdza.
OdpowiedzUsuńUściski przedświąteczne kochana:)
Dziękuję Natalko i Tobie przesyłam cieplutkie uściski :)
UsuńPrzepięknie ustroiłaś okno, wianuszki wyglądają uroczo :)
OdpowiedzUsuńŚciskam serdecznie, Agness :)
Dziękuję pięknie :)
Usuń