Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #inspiracje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 listopada 2017

Kalendarz adwentowy.

Troszkę późno wrzucam ten post, ale jak to w życiu bywa, ciągle 'coś' ;) Przez jakiś czas oglądałam kalendarze adwentowe w poszukiwaniu inspiracji, ale w każdym coś mi nie pasowało, ciągle to nie było to, na co w tym roku miałam ochotę, aż w końcu mnie olśniło, że jak publicznie pokażę półkę, która stoi od kilku miesięcy i czeka na szlifowanie, a potem bejcowanie, to jest szansa, że się zawstydzę i w końcu nią zajmę. Teraz tylko pomysłowo ją zapełnić i tym samym zrobić kalendarz dla dzieciaków. 

środa, 12 kwietnia 2017

Dekoracje wielkanocne.

Nie wiem czy powinnam się tłumaczyć brakiem czasu, czy raczej lenistwem... a może jednym i drugim? Dziś dopadłam swój notatnik i kiedy zobaczyłam moje plany na marzec, a potem próbowałam zaznaczyć co z nich udało mi się zrealizować, okazało się, że nic... Byłam w szoku... nic a nic, ani jednego małego podpunktu... Następnie przeszłam do kwietnia i nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać... bo tam nie było nic poza nazwą miesiąca - więc w sumie plan wykonany ;) a z drugiej strony wypadałoby może coś tam w pisać, choć jedną rzecz i doprowadzić ją do końca?

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Stylizacja stołu świątecznego.

W tamtym roku, po raz pierwszy w życiu organizowałam Wigilię na kilkanaście osób, było, tłoczno, głośno i radośnie. mam nadzieje, że za kilka lat to powtórzę, a tymczasem zapraszam do obejrzenia świątecznych stylizacji stołów, które przygotowałam specjalnie dla Was. Stylizacje są raczej skromne, tak by na stole można było jeszcze ustawić jedzenie, bo jakby nie patrzeć, to właśnie smakołyki są na świątecznym stole najważniejsze :)
 

czwartek, 17 listopada 2016

Gościnnie w stylizowanej kuchni.

Jak Wam minął długi weekend? bo mi pracowicie, przy maszynie... ale nie narzekam, dzięki temu pewnej przesympatycznej parze udało się dopiąć kuchnię na ostatni guzik - choć nie wykluczam, że jeszcze pojawią się tam jakieś nowe elementy dekoracyjne. Poza tym w ramach siedzenia przy maszynie spędziliśmy kilka dni na mazurskiej wsi... dwa wieczory w miłym towarzystwie, mieliśmy opiekę nad dzieciakami i przy okazji przedwczesnego świętowania naszej dziesiątej rocznicy bycia razem udaliśmy się do kina - także cały długi weekend to czysta przyjemność. 

czwartek, 10 listopada 2016

Aranżacje jesienne stołu.

Za oknem mam zimę, białą zimę, ale spoko nie przeszkadza mi to w pokazaniu Wam kolejnej odsłony jesiennego stołu. Jednak ze względu, na fakt, że właśnie przyszedł kurier z nowymi tkaninami i niedługo zacznę zasypywać Was inspiracjami świątecznymi, to dziś pokażę Wam dwa pomysły na stół jesienny. Nie będzie się od siebie zbyt różnił, jedynie drobnymi szczegółami. 

Pierwsza wersja - nazwijmy ją wrzosowo-orzechowa ;)
Teraz jak oglądam zdjęcia, widzę, że niepotrzebnie położyłam na paterze, na dole tą pomarańczową dynię - no ale mądry Polak po szkodzie ;) 

piątek, 21 października 2016

Jesienna aranżacja stołu.

Ze względu na to, że spodobał Wam się mój jesienny balkon, pomyślałam, ze zadbam też o tych którzy takie rarytasu nie mają ;) Postanowiłam przygotować dla Was jesienne aranżacje stołu, zrobiłam cztery, ale po zgraniu zdjęć, stwierdziłam, że mam ich za dużo jak na jeden post - i nie chcę Was zanudzić, więc podzielę to wszystko i wyjdzie kilka postów. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie przypadnie Wam do gustu. Dodatkowo w trakcie nawału pracy, tak jak teraz, prawie cały czas przy maszynie (nie narzekam, lubię to) będę miała awaryjny post z aranżacją i inspiracja dla Was.

czwartek, 29 września 2016

Plakat w pokoju dziecięcym.

Nie wiem czy wszyscy czytelnicy pamiętają czasy bravo girl, ale ja mam wrażenie, jakby to było wczoraj ;) Moim ulubionym pokojem był pokój kuzynek (dziewczyny pozdrawiam serdecznie!) - miały całe ściany wytapetowane - tak dosłownie wytapetowane plakatami z czasopisma dla nastolatek - jaki to był cudny widok! :D Mając w domu starszą siostrę, ciężko było jej nie małpować (przynajmniej w niektórych kwestiach :*) i tak w moim pokoju czasem pojawiały się plakaty z gazet - tyle, że wtedy, razem z młodszą siostrą :* byłyśmy już podlotkami a nie dziećmi, więc i te wszędobylskie całujące się pary były prawie na miejscu ;) 

Póki co w domu mam małe dzieci (i oby jak najdłużej) dlatego nie przykleiłam im na ścianę nic z gazet, poza tym aktualnie modne jest wieszanie na ścianach grafik, czy innych plakatów z napisami bądź rysunkami. Nie jestem przekonana co powinno u nich wisieć, ciągle coś mi nie pasuje, dlatego nie zainwestowałam w to przedsięwzięcie pieniędzy i wykonałam plakaty sama.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Mrągowskie balkony.

To będzie pierwszy wpis z Mrągowem w tle i zapewniam Was, że nie ostatni, bo kocham to miasto miłością bezwarunkową ;)

Nie wiem czy zauważyliście, ale spacerując po miastach i unosząc głowę w górę, ciężko znaleźć piękne balkony, które zdobią nasze letnie przedłużenie mieszkania, a tym samym nasze ulice i miasta. Mam wrażenie, że pod tym kątem Mrągowo jest wyjątkowe. Przejeżdżając główną ulicą, można dostrzec wiele pięknych balkonów. Podczas mojego ostatniego pobytu zrobiłam kilka zdjęć - niestety miałam na to naprawdę chwilę, więc nie udało mi się upolować wszystkich - szczególnie żałuję, że minęłam jeden budynek - bo tam każdy balkon, bez wyjątku, jest przepięknie obwieszony kwiatami - nadrobię to w następnym roku - mam tylko nadzieję, że ten blok będzie wyglądał tak jak w tym sezonie, a nawet lepiej :) 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich mieszkańców, a szczególnie tych, którym się chciało! 

ul. Królewiecka

ul. Królewiecka

ul. Żeromskiego

ul. Królewiecka

ul. Żeromskiego

Tak wiem to nie jest balkon - ale przykuwa wzrok, i musiałam zrobić zdjęcie.
ul. Roosevelta

ul. Królewiecka

ul. Królewiecka

I na koniec, chyba mój faworyt! 


ul. Królewiecka

Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale większość balkonów ma piękne balustrady, które same w sobie są ozdobą, a dodając do nich kwiaty, właściciele stworzyli piękną całość!

A Wam, który balkon wpadł w oko? Co sądzicie o takich kwiecistych dekoracjach?

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 25 lipca 2016

Urodziny dwulatki pod hasłem Myszka Minnie.

W miniony weekend kolejny raz zmierzyłam się z wyzwaniem pod tytułem: "urodziny dziecka". 
Tym razem na urodziny mojej dwulatki przybyła rodzina i znajomi - w większości dorośli, ale kilkoro dzieci również się pojawiło. 
Tematem przewodnim była Myszka Minnie - aktualnie miłość mojej Laury.


Kilka miesięcy temu robiłam imprezę urodzinową mojego Wiktora TU. Dziś tylko przypomnę Wam na co należy zwrócić uwagę przygotowując przyjęcie:
1. MIEJSCE - mieszkanie, ogród, bawialnia.
2. TEMAT PRZEWODNI - każdy z nas zna swoje dziecko i wie czym się interesuje. Jeśli jest to kilka rzeczy, kilku bohaterów - sprawdź dostępność produktów i sprawa się rozwiąże. Warto w tematyce urodzin przygotować odpowiednie dekoracje, tort, a jeśli się da nawet i ubranie.
3. MENU - opcji jest kilka: stół pełen łakoci, owocowe kompozycje, słone przekąski (kolorowe kanapeczki, sałatki) - ewentualnie można zrobić mix, wszystkiego po trochu.
4. LISTA GOŚCI - rodzina, przyjaciele, znajomi dziecka z przedszkola, podwórka.
5. ZABAWY - związane bezpośrednio z tematem urodzin, z wykorzystaniem rzeczy i zabawek które mamy w domu/ogrodzie/bawialni.


Ze względu na małą ilość dzieci nie szykowałam zabaw - stwierdziłam że wesoła czwórka poradzi sobie sama :) I nie myliłam się ;) Skupiłam się na przygotowaniu słodkiego stołu, który na początek miał ucieszyć oko, a później podniebienia Laurkowych gości. Zrobiłam także mini obiad, żeby nie zasłodzić moich gości zbyt mocno ;)
Dekoracje przyszykowałam w ciągu godzin.
Tort (ciasto) przyszykowałam dzień wcześniej, rano przełożyłam kremem i położyłam opłatek, który kupiłam TU - TakiTort.
Nie obyło się bez małych wpadek, które w sumie przewidziałam... tj. po nałożeniu na tort opłatka, pomyślałam, że kiedy zacznę go kroić Młoda może płakać, bo jak to? Mama jej myszkę nożem... i nie myliłam się - ale na szczęście opłatek dało się zdjęć nożem i można było w miarę bezpiecznie i bez płaczu pokroić tort ;)
Żeby tego było mało, Laura od rana chodziła w stroju kąpielowy - z Myszką Minnie rzecz jasna. I za nic nie chciała założyć przyszykowanej sukienki... w końcu się skusiła - strój został pod spodem, a w trakcie krojenia tortu sukienka zniknęła i nasza jubilatka została w stroju plażowym ;)

Poniżej przedstawiam zdjęcia, które mogą być miłą i smaczną inspiracją:


Tabliczkę z imieniem wykonała Malwina z Sosnowy Las - klik.








Obrazek Myszki Minnie wykonała Paula z Kufer Poli - klik.


W środku tort był czerwono biały :)




niedziela, 8 maja 2016

Majowa metamorfoza balkonu.

Stało się! Nareszcie mam w domu dodatkowy letni pokój i teraz marzę tylko o tym, by pogoda rozpieszczała nas jak najdłużej, tak bym mogła korzystać z mojego balkonu przynajmniej do końca września. Metamorfozę czeka ciąg dalszy, ale to dopiero w czerwcu, chyba, że przypadkiem coś wyjdzie wcześniej ;) Na tą chwilę kupiłam kilka roślin, których zadaniem jest cieszyć moje oko, ale mają też kilka praktycznych zastosowań: odstraszają komary, których w tym roku wróżę niestety sporo (obym się myliła), zioła, które wykorzystuję w kuchni, jak również pomidorki koktajlowe, truskawki i poziomki - już nie mogę się doczekać :)
Serdecznie zapraszam do oglądania zdjęć, a kto ma ochotę sprawdzić na żywo mogę zaproponować: kawę, herbatę lub sok :)





Więcej inspiracji jak zagospodarować skrzynię znajdziesz TU

Jak zrobiłam woreczki na nasiona sprawdź TU












i wersja wieczorna (brak statywu i dwójka dzieci na 'bujającej' się ławce, nie służy ostrości).



piątek, 6 maja 2016

Skrzynia na balkonie - inspiracje.

Dziś szybciutko, córa w końcu zasnęła, więc muszę wziąć się za malowanie, a Was zostawiam z moją odmienioną skrzynią (była stara i brudna, czekałam na mnie kilka miesięcy w piwnicy Babci, w pierwszej chwili miałam ją w całości pomalować na biało, ale stwierdziłam, że delikatnie potraktuję ją farbą do drewna i dzięki temu uzyskałam ciekawy efekt). Niżej przygotowałam kilka propozycji jak można zagospodarować skrzynię na balkonie. 







Mam jeszcze propozycję dekoracji wieczornej, ale niestety słońce w pełni nie pozwala na jej przygotowanie ;)

A taka była niepozorna przed malowaniem ;)