Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #2018. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 września 2018

KONKURS

Moi Drodzy, będzie szybko zwięźle i na temat!
Czyli mam dla Was konkurs - do zgarnięcia taca :)
W środku pomalowana tablicówką, więc można śmiało na niej pisać :)

poniedziałek, 7 maja 2018

Pojemnik na klocki.

Dziś chcę się pochwalić pewnym pomysłem, który chodził za mną bardzo długo. Nie mogłam go jednak zrealizować tak szybko jak chciałam, ponieważ musiałam poczekać, aż zawartość opakowania się skończy... Czekałam, czekałam i udało się, data ważności minęła i dostałam co chciałam.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Miarka dla dzieci.

Jeden wpis na miesiąc to słaby wynik, więc muszę się bardziej przyłożyć do pracy - myślę, że od maja będzie szło mi zdecydowanie sprawnie.
Na szczęście nie przyszłam dziś z pustymi rękoma... :)
Chciałam Wam pokazać szybkie DIY - miarkę do pokoju dziecięcego.

środa, 7 marca 2018

Metamorfoza sypialni.

Za metamorfozę sypialni zabrałam się już w tamtym roku, ale dorzucenie kilku dodatków w innym soczystym kolorze, to jednak nie to czego szukałam. Nie da się ukryć, że samymi dodatkami nie da się zrobić metamorfozy z efektem WOW, a przynajmniej ja (jeszcze) nie potrafię.
Dlatego po kilku tygodniach, w których prześladowała mnie głęboka, ciemna zieleń zdecydowałam się na przemalowanie jednej ściany i komina. Nie bałam się samego koloru, ponieważ reszta ścian jest biała, sypialnia dzięki temu jest dość jasna i zdecydowanie nie przytłacza, ale jakieś wątpliwości przez chwilę były ;)
Zapraszam do mojej sypialni po metamorfozie!

piątek, 2 marca 2018

Ramki DIY.

Kilka miesięcy temu zamówiłam u Sybilli z Domku za lasem dwa rysunki dla moich dzieciaków. Wiedziałam, że będą piękne, ale jak je zobaczyłam na żywo, to byłam zachwycona. Piękne, staranne i przeurocze! Moim maluchom od razu wpadły w oko. Pozostała tylko kwestia ramek. Długo nie mogłam znaleźć odpowiednich... Albo za małe, albo ramy udające drewno... zawsze coś mi nie pasowało.
W końcu znalazłam drewniane ramki odpowiedniej wielkości, ale... jak na gapę przystało, dopiero w domu zorientowałam się, że ramki nie mają szyb... 

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Kącik do szycia.

Nie pamiętam od ilu lat pragnęłam ją mieć... w domu rodzinnym stoi od bardzo dawna, ale nie jestem w stanie sobie przypomnieć kiedy się pojawiła. W każdym razie skradła moje serce i już nie raz śmiałam się, że w spadku zabieram tylko ją i serwis kawowy ;) To właśnie nogi od maszyny Singer rozkochały mnie w sobie i kiedy wpadłam na pomysł, stworzenia kącika do pracy w sypialni, tj. postawić biurko pod maszynę, tak, żebym zawsze miała ją pod ręką - wiedziałam, że to one musza stanąć w sypialni.

niedziela, 14 stycznia 2018

Metamorfoza szafy.

Nie do końca jestem z siebie zadowolona, ponieważ nie udało mi się zrealizować trzech z siedmiu postanowień, które wymyśliłam sobie rok temu TU. Nie pomalowałam komódki z PRLu - najpierw nie bardzo wiedziałam gdzie mogę zabawić się opalarką by pozbyć się starego lakieru, potem okazało się, że mogę to zrobić mniej drastycznie, ale nie byłam pewna koloru na jaki chcę ją przemalować, i tak zawsze coś ;) Mam nadzieję, że w tym roku się za nią zabiorę na poważnie, a rezultatem na pewno się z Wami podzielę.