Przed każdymi urodzinami moich dzieciaków powtarzam sobie w głowie, że czas spróbować zrobić piniatę, ale niestety na myśleniu się kończy. W tym roku nastąpił przełom, a to tylko dlatego, że moja córa ponownie zażyczyła sobie urodzin z Myszką Minnie w roli głównej. Ten temat przerabiałyśmy w poprzednim roku TU, więc wiedziałam, że nie zaskoczę dzieciaków ozdobami i tortem... Postanowiłam przygotować piniatę, by najmłodszym umilić zabawę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #urodziny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 lipca 2017
środa, 29 marca 2017
Batmanowe urodziny.
Na dniach mój syn kończy 5 lat... i pomyśleć, że niedawno jechałam na porodówkę ;)
O tym, że motywem przewodnim urodzin będzie Batman wiedziałam, już prawie od roku... Modliłam się tylko, by Młody nie rozmyślił się tydzień przed imprezą ;)
Przygotowania zaczęliśmy od zrobienia zaproszeń - poszło szybko i bezboleśnie... żółty papier, czarne logo Batmana, odrobina treści w środku i gotowe.
O tym, że motywem przewodnim urodzin będzie Batman wiedziałam, już prawie od roku... Modliłam się tylko, by Młody nie rozmyślił się tydzień przed imprezą ;)
Przygotowania zaczęliśmy od zrobienia zaproszeń - poszło szybko i bezboleśnie... żółty papier, czarne logo Batmana, odrobina treści w środku i gotowe.
poniedziałek, 25 lipca 2016
Urodziny dwulatki pod hasłem Myszka Minnie.
W miniony weekend kolejny raz zmierzyłam się z wyzwaniem pod tytułem: "urodziny dziecka".
Tym razem na urodziny mojej dwulatki przybyła rodzina i znajomi - w większości dorośli, ale kilkoro dzieci również się pojawiło.
Tematem przewodnim była Myszka Minnie - aktualnie miłość mojej Laury.
Kilka miesięcy temu robiłam imprezę urodzinową mojego Wiktora TU. Dziś tylko przypomnę Wam na co należy zwrócić uwagę przygotowując przyjęcie:
1. MIEJSCE - mieszkanie, ogród, bawialnia.
2. TEMAT PRZEWODNI - każdy z nas zna swoje dziecko i wie czym się interesuje. Jeśli jest to kilka rzeczy, kilku bohaterów - sprawdź dostępność produktów i sprawa się rozwiąże. Warto w tematyce urodzin przygotować odpowiednie dekoracje, tort, a jeśli się da nawet i ubranie.
3. MENU - opcji jest kilka: stół pełen łakoci, owocowe kompozycje, słone przekąski (kolorowe kanapeczki, sałatki) - ewentualnie można zrobić mix, wszystkiego po trochu.
4. LISTA GOŚCI - rodzina, przyjaciele, znajomi dziecka z przedszkola, podwórka.
5. ZABAWY - związane bezpośrednio z tematem urodzin, z wykorzystaniem rzeczy i zabawek które mamy w domu/ogrodzie/bawialni.
Ze względu na małą ilość dzieci nie szykowałam zabaw - stwierdziłam że wesoła czwórka poradzi sobie sama :) I nie myliłam się ;) Skupiłam się na przygotowaniu słodkiego stołu, który na początek miał ucieszyć oko, a później podniebienia Laurkowych gości. Zrobiłam także mini obiad, żeby nie zasłodzić moich gości zbyt mocno ;)
Dekoracje przyszykowałam w ciągu godzin.
Tort (ciasto) przyszykowałam dzień wcześniej, rano przełożyłam kremem i położyłam opłatek, który kupiłam TU - TakiTort.
Nie obyło się bez małych wpadek, które w sumie przewidziałam... tj. po nałożeniu na tort opłatka, pomyślałam, że kiedy zacznę go kroić Młoda może płakać, bo jak to? Mama jej myszkę nożem... i nie myliłam się - ale na szczęście opłatek dało się zdjęć nożem i można było w miarę bezpiecznie i bez płaczu pokroić tort ;)
Żeby tego było mało, Laura od rana chodziła w stroju kąpielowy - z Myszką Minnie rzecz jasna. I za nic nie chciała założyć przyszykowanej sukienki... w końcu się skusiła - strój został pod spodem, a w trakcie krojenia tortu sukienka zniknęła i nasza jubilatka została w stroju plażowym ;)
Poniżej przedstawiam zdjęcia, które mogą być miłą i smaczną inspiracją:
Tym razem na urodziny mojej dwulatki przybyła rodzina i znajomi - w większości dorośli, ale kilkoro dzieci również się pojawiło.
Tematem przewodnim była Myszka Minnie - aktualnie miłość mojej Laury.
Kilka miesięcy temu robiłam imprezę urodzinową mojego Wiktora TU. Dziś tylko przypomnę Wam na co należy zwrócić uwagę przygotowując przyjęcie:
1. MIEJSCE - mieszkanie, ogród, bawialnia.
2. TEMAT PRZEWODNI - każdy z nas zna swoje dziecko i wie czym się interesuje. Jeśli jest to kilka rzeczy, kilku bohaterów - sprawdź dostępność produktów i sprawa się rozwiąże. Warto w tematyce urodzin przygotować odpowiednie dekoracje, tort, a jeśli się da nawet i ubranie.
3. MENU - opcji jest kilka: stół pełen łakoci, owocowe kompozycje, słone przekąski (kolorowe kanapeczki, sałatki) - ewentualnie można zrobić mix, wszystkiego po trochu.
4. LISTA GOŚCI - rodzina, przyjaciele, znajomi dziecka z przedszkola, podwórka.
5. ZABAWY - związane bezpośrednio z tematem urodzin, z wykorzystaniem rzeczy i zabawek które mamy w domu/ogrodzie/bawialni.
Ze względu na małą ilość dzieci nie szykowałam zabaw - stwierdziłam że wesoła czwórka poradzi sobie sama :) I nie myliłam się ;) Skupiłam się na przygotowaniu słodkiego stołu, który na początek miał ucieszyć oko, a później podniebienia Laurkowych gości. Zrobiłam także mini obiad, żeby nie zasłodzić moich gości zbyt mocno ;)
Dekoracje przyszykowałam w ciągu godzin.
Tort (ciasto) przyszykowałam dzień wcześniej, rano przełożyłam kremem i położyłam opłatek, który kupiłam TU - TakiTort.
Nie obyło się bez małych wpadek, które w sumie przewidziałam... tj. po nałożeniu na tort opłatka, pomyślałam, że kiedy zacznę go kroić Młoda może płakać, bo jak to? Mama jej myszkę nożem... i nie myliłam się - ale na szczęście opłatek dało się zdjęć nożem i można było w miarę bezpiecznie i bez płaczu pokroić tort ;)
Żeby tego było mało, Laura od rana chodziła w stroju kąpielowy - z Myszką Minnie rzecz jasna. I za nic nie chciała założyć przyszykowanej sukienki... w końcu się skusiła - strój został pod spodem, a w trakcie krojenia tortu sukienka zniknęła i nasza jubilatka została w stroju plażowym ;)
Poniżej przedstawiam zdjęcia, które mogą być miłą i smaczną inspiracją:
Tabliczkę z imieniem wykonała Malwina z Sosnowy Las - klik.
Obrazek Myszki Minnie wykonała Paula z Kufer Poli - klik.
W środku tort był czerwono biały :)
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Jak zorganizować imprezę urodzinową dla dziecka - impreza piracka.
Po raz pierwszy organizowałam imprezę urodzinową synowi, na którą sam mógł zaprosić gości, tj. kolegów z przedszkola.
Organizując imprezę dla dzieci należy wypunktować najważniejsze sprawy:
1. MIEJSCE - mieszkanie, ogród, bawialnia.
2. TEMAT PRZEWODNI - każdy z nas zna swoje dziecko i wie czym się interesuje. Jeśli jest to kilka rzeczy, kilku bohaterów - sprawdź dostępność produktów i sprawa się rozwiąże. Warto w tematyce urodzin przygotować odpowiednie dekoracje, tort, a jeśli się da nawet i ubranie.
3. MENU - opcji jest kilka: stół pełen łakoci, owocowe kompozycje, słone przekąski (kolorowe kanapeczki, sałatki) - ewentualnie można zrobić mix, wszystkiego po trochu.
4. LISTA GOŚCI - rodzina, przyjaciele, znajomi dziecka z przedszkola, podwórka.
5. ZABAWY - związane bezpośrednio z tematem urodzin, z wykorzystaniem rzeczy i zabawek które mamy w domu/ogrodzie/bawialni.
JAK TO BYŁO U NAS?
Miejsce - mieszkanie - chłopcy szaleli dosłownie wszędzie :)
Temat - urodziny pirackie - zaczynając od zaproszeń, przez dekoracje, tort (po kilku wpadkach z zamawianymi tortami od tamtego roku robię je sama - nie zawsze wyglądają rewelacyjnie, ponieważ cukiernikiem nie jestem, ale naprawdę się staram i co najważniejsze, wiem, że będą smaczne), przebranie chłopców (w zaproszeniu poprosiłam o ubranie chłopców w koszulki w paski), sama zrobiłam im opaski na jedno oko.
Menu - słodkości i owoce - te drugie były dostępne w kuchni ;) Dzieciaki tak były zafascynowane zabawą, że nie miały czasu jeść - od czasu do czasu łapali coś w locie i zazwyczaj był to popcorn i chrupki ;)
Lista gości - synek najpierw próbował zaprosić pół przedszkola, ale poszliśmy na kompromis i zaproszenie otrzymali najlepsi kumple :)
Zabawy - najważniejszą okazało się poszukiwanie skarbu. Chłopcy dostali mapę z zaznaczonymi pomieszczeniami w mieszkaniu. W każdym pokoju czekała na nich wskazówka, która prowadziła do kolejnej podpowiedzi, by w efekcie końcowym znaleźć skrzynię skarbów - tort - w lodówce :)
Chłopcom tak się spodobała zabawa, że najpierw kazali sobie chować balony i poprawić mapę, by ich szukać. Potem wymyślili, że lepiej będzie im szukać złotych (czekoladowych) monet.
W międzyczasie dzieci układały puzzle, bawiły się lego i wyścigówkami. Na odchodne piraci ponownie założyli opaski na oko, złapali po złotej monecie i z uśmiechem udali się do domów, a Wiktor - przeszczęśliwy i już nie może doczekać się kolejnych urodzin :)
Organizując imprezę dla dzieci należy wypunktować najważniejsze sprawy:
1. MIEJSCE - mieszkanie, ogród, bawialnia.
2. TEMAT PRZEWODNI - każdy z nas zna swoje dziecko i wie czym się interesuje. Jeśli jest to kilka rzeczy, kilku bohaterów - sprawdź dostępność produktów i sprawa się rozwiąże. Warto w tematyce urodzin przygotować odpowiednie dekoracje, tort, a jeśli się da nawet i ubranie.
3. MENU - opcji jest kilka: stół pełen łakoci, owocowe kompozycje, słone przekąski (kolorowe kanapeczki, sałatki) - ewentualnie można zrobić mix, wszystkiego po trochu.
4. LISTA GOŚCI - rodzina, przyjaciele, znajomi dziecka z przedszkola, podwórka.
5. ZABAWY - związane bezpośrednio z tematem urodzin, z wykorzystaniem rzeczy i zabawek które mamy w domu/ogrodzie/bawialni.
JAK TO BYŁO U NAS?
Miejsce - mieszkanie - chłopcy szaleli dosłownie wszędzie :)
Temat - urodziny pirackie - zaczynając od zaproszeń, przez dekoracje, tort (po kilku wpadkach z zamawianymi tortami od tamtego roku robię je sama - nie zawsze wyglądają rewelacyjnie, ponieważ cukiernikiem nie jestem, ale naprawdę się staram i co najważniejsze, wiem, że będą smaczne), przebranie chłopców (w zaproszeniu poprosiłam o ubranie chłopców w koszulki w paski), sama zrobiłam im opaski na jedno oko.
Menu - słodkości i owoce - te drugie były dostępne w kuchni ;) Dzieciaki tak były zafascynowane zabawą, że nie miały czasu jeść - od czasu do czasu łapali coś w locie i zazwyczaj był to popcorn i chrupki ;)
Lista gości - synek najpierw próbował zaprosić pół przedszkola, ale poszliśmy na kompromis i zaproszenie otrzymali najlepsi kumple :)
Zabawy - najważniejszą okazało się poszukiwanie skarbu. Chłopcy dostali mapę z zaznaczonymi pomieszczeniami w mieszkaniu. W każdym pokoju czekała na nich wskazówka, która prowadziła do kolejnej podpowiedzi, by w efekcie końcowym znaleźć skrzynię skarbów - tort - w lodówce :)
Chłopcom tak się spodobała zabawa, że najpierw kazali sobie chować balony i poprawić mapę, by ich szukać. Potem wymyślili, że lepiej będzie im szukać złotych (czekoladowych) monet.
W międzyczasie dzieci układały puzzle, bawiły się lego i wyścigówkami. Na odchodne piraci ponownie założyli opaski na oko, złapali po złotej monecie i z uśmiechem udali się do domów, a Wiktor - przeszczęśliwy i już nie może doczekać się kolejnych urodzin :)
Poniżej kilka zdjęć z soboty (wybaczcie za brak ostrości na części zdjęć, ale chwilowo bez lampy - i coś mi nie wychodzi... ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















