W głębi duszy jestem chomikiem, z czym walczę od lat. Na szczęście od jakiegoś czasu jest to znacznie łatwiejsze, ze względu na fakt, że moje mieszkanie jest z czerwonej cegły, a nie z gumy ;) Jednak gdy coś szyję i zostają mi kawałki tkaniny, nie potrafię ich wyrzucić, nawet najmniejsze zostawiam i liczę, że może się przydadzą... Co można zrobić z naprawdę małych kawałków tkaniny? Np. muszkę dla chłopca - niebawem dzień mamy, więc będzie jak znalazł :)
Od czego zacząć, by uszyć taką muchę? Przede wszystkim potrzebny będzie kawałek tkaniny i gumka, a także nitka i igła - dla cierpliwych i posiadających czas, możecie się pokusić o uszycie muchy w ręku - jeśli nie posiadacie maszyny ;)
Prostokąt składamy na pół i przeszywamy po bokach, wywracamy na prawą stronę i zszywamy otwór (tak samo robimy z mniejszym prostokątem, który będzie środkiem i spoiwem).
Następnie składamy jak na zdjęciach poniżej: