Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #gałki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #gałki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Metamorfoza szyfoniery.

Jestem sentymentalna, przywiązuję się do ludzi, miejsc i rzeczy - zazwyczaj zajmuje mi to chwilę czasu, niekiedy nawet dłuższą. Jeśli jednak nie ma chemii to daje spokój, nic na siłę ;)
Mebel, do którego mam spory sentyment dostałam od rodziców, znają go prawie wszyscy moi starzy znajomi, choć mogą nie zdawać sobie z tego sprawy, ale jeśli choć raz gościli na mojej domówce, to na pewno go widzieli, bo stał w kuchni, a jak wiadomo, tam się kończą najlepsze imprezy ;)

piątek, 13 stycznia 2017

Metamorfoza mini komódki.

Dawno nic nie malowałam, aż mi farba dziwnie zastygła, ale udało mi się wydobyć z puszki jakieś resztki i dzięki temu odnowiłam komódkę, którą kupiłam jeszcze w grudniu w KIK'u, na wyprzedaży. Pewnie też tak czasem macie, że wchodzicie do sklepu, a jakaś rzecz krzyczy do Was: "kup mnie, kup mnie, zobacz jaka jestem tania, tylko 12,99"... tak też było i tym razem, spojrzałam stwierdziłam, że wystarczy chwila, żeby doprowadzić tą mini komódkę do porządku i wzięłam. Dodatkowym szczęściem okazało się znalezienie uroczych uchwytów - jeśli mnie pamięć nie myli 4-5 zł za sztukę, więc tylko brać ;)