Jakiś czas temu, przy okazji tego postu TU - wspomniałam Wam o mojej słabości do tkaniny moro. Bardzo podoba mi się ten wzór i zdecydowanie czuję, że w mojej szafie będzie go przybywać. Do tej pory uszyłam już kilka sukienek, spódnic i spodni z tej tkaniny - i nadal nie mam dość. Na pocieszenie dodam, że na szczęście nie wszystko dla mnie, także spokojnie ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #moro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #moro. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 sierpnia 2017
sobota, 29 kwietnia 2017
Spódnica po kwadracie.
To chyba mój pierwszy raz... pierwszy raz kiedy od początku do końca uszyłam sobie ubranie (nie będę przecież liczyła czapki i komina). Poszło bardzo łatwo... a nawet, zaskakująco prosto ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
