Należę do osób, które nie robią dużych, całorocznych podsumowań i nie mają postanowień noworocznych. Pomyślałam jednak, że takie rzeczy dobrze zrobić na blogu. W życiu osobistym - postanowienia robię na bieżąco. Owszem mam kilka 'marzeń', które chodzą mi po głowie od kilku lat, ale nie czuję presji ich natychmiastowej realizacji - wiem, że jak przyjdzie odpowiedni czas wcielę je w życie. Jeśli chodzi o podsumowania, to także staram się robić na bieżąco, by nie zostawiać niezamkniętych spraw. Staram się analizować wszystko tu i teraz, aby wyciągać wnioski i w miarę możliwości się poprawić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #rower. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 grudnia 2016
Podsumowanie 2016 i plany na 2017.
Etykiety:
#2016,
#2017,
#balkon,
#dzieci,
#konkursy,
#marzenia,
#meble,
#metamorfoza,
#niespodzianki,
#plany,
#podsumowanie,
#pomysły,
#postanowienia,
#prl,
#remont,
#rower,
#skrzynia,
#stol,
#stylizacje,
#szycie
czwartek, 1 września 2016
Metamorfoza roweru
Ostatnio usłyszałam w sklepie, że sezon rowerowy właśnie się kończy - jednak ta informacja nie przeszkodziła w metamorfozie czterech kółek syna.
Starą brykę Wiki dostał w prezencie, jak widać na załączonym obrazku rower nie prezentował się najlepiej - jednak młody nie chciał już jeździć na swojej biegówce, tylko na tym sprzędzie z pedałami.
Postanowiliśmy nieco zmienić jego wygląd... Miało być tanio, szybko i z efektem WOW, a wyszło jak zwykle ;)
Plan był taki: rozkręcić rower, pomalować sprejem, kółka pomocnicze wymienić na nowe. Po rozkręceniu okazało się, że jedna dętka jest do wymiany, a drugie koło scentrowane. Zależało mi by doprowadzić pojazd do takiego stanu, by jeździło się na nim bezpiecznie, więc kupiliśmy potrzebne rzeczy: koła pomocnicze, koła z dętkami i oponami.
Następne schody zaczęły się przy skręcaniu... okazało się, że oś w przednim kole jest szersza niż stara i nie wejdzie (więc byliśmy zmuszeni wykorzystać stare koło). Kolejnym problemem była za mała zębatka, więc trzeba było skrócić łańcuch.
Zostało mi jeszcze wykonać pokrowiec na siodełko, ale mam problem ze znalezieniem odpowiedniej tkaniny, dlatego Młody chwilowo będzie korzystał z roweru, w wersji saute ;)
W wersji przed i po, rower prezentuje się następująco:
Starą brykę Wiki dostał w prezencie, jak widać na załączonym obrazku rower nie prezentował się najlepiej - jednak młody nie chciał już jeździć na swojej biegówce, tylko na tym sprzędzie z pedałami.
Postanowiliśmy nieco zmienić jego wygląd... Miało być tanio, szybko i z efektem WOW, a wyszło jak zwykle ;)
Plan był taki: rozkręcić rower, pomalować sprejem, kółka pomocnicze wymienić na nowe. Po rozkręceniu okazało się, że jedna dętka jest do wymiany, a drugie koło scentrowane. Zależało mi by doprowadzić pojazd do takiego stanu, by jeździło się na nim bezpiecznie, więc kupiliśmy potrzebne rzeczy: koła pomocnicze, koła z dętkami i oponami.
Rower malowaliśmy na balkonie, wszystko dookoła przykryliśmy starą poszewką poszewką na kołdrę.
Następne schody zaczęły się przy skręcaniu... okazało się, że oś w przednim kole jest szersza niż stara i nie wejdzie (więc byliśmy zmuszeni wykorzystać stare koło). Kolejnym problemem była za mała zębatka, więc trzeba było skrócić łańcuch.
W wersji przed i po, rower prezentuje się następująco:
Jeśli się zastanawiacie, czy Wiktor jest zadowolony - myślę, że poniższe zdjęcie mówi wszystko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

