Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #mech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #mech. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 kwietnia 2017

Obrączki na mchu - szkatułka.

Sezon weselny rozpoczęty, a wraz z nim przyszła mi ochota na zrobienie pudełka na obrączki. To jedno z moich ulubionych DIY, bo przygotowując ją, myślę o samych miłych i przyjemnych rzeczach jakie z małżeństwem się wiążą. W wykonanie szkatułki wkładam dużo serca i cieszę się, że to małe pudełko jest częścią jednego z najpiękniejszych dni w życiu zakochanych.


środa, 12 kwietnia 2017

Dekoracje wielkanocne.

Nie wiem czy powinnam się tłumaczyć brakiem czasu, czy raczej lenistwem... a może jednym i drugim? Dziś dopadłam swój notatnik i kiedy zobaczyłam moje plany na marzec, a potem próbowałam zaznaczyć co z nich udało mi się zrealizować, okazało się, że nic... Byłam w szoku... nic a nic, ani jednego małego podpunktu... Następnie przeszłam do kwietnia i nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać... bo tam nie było nic poza nazwą miesiąca - więc w sumie plan wykonany ;) a z drugiej strony wypadałoby może coś tam w pisać, choć jedną rzecz i doprowadzić ją do końca?

czwartek, 10 listopada 2016

Aranżacje jesienne stołu.

Za oknem mam zimę, białą zimę, ale spoko nie przeszkadza mi to w pokazaniu Wam kolejnej odsłony jesiennego stołu. Jednak ze względu, na fakt, że właśnie przyszedł kurier z nowymi tkaninami i niedługo zacznę zasypywać Was inspiracjami świątecznymi, to dziś pokażę Wam dwa pomysły na stół jesienny. Nie będzie się od siebie zbyt różnił, jedynie drobnymi szczegółami. 

Pierwsza wersja - nazwijmy ją wrzosowo-orzechowa ;)
Teraz jak oglądam zdjęcia, widzę, że niepotrzebnie położyłam na paterze, na dole tą pomarańczową dynię - no ale mądry Polak po szkodzie ;) 

czwartek, 13 października 2016

Jesień na balkonie.

Muszę przyznać, że sezon balkonowy nadal trwa i to nie tylko u mnie, podczas spacerów patrze na balkony innych i widzę, że mają się bardzo dobrze, kwiaty kwitną jak szalone ;) 

U mnie kwiatów już raczej nie ma, tylko kilka wrzosów i zasuszony wrzosiec, a mimo to ostatnia aranżacja balkonu, w tym roku podoba mi się, chyba, najbardziej... Mimo, że już nie da się siedzieć na balkonie, no chyba, że owinęłabym się kilkoma grubymi kocami i piła ciepłą herbatę jedną za drugą ;)
Za to siedzę w cieplutkim salonie, piszę do Was i od czasu do czasu mogę zerkać na mój jesienny balkon i cieszyć się tą uroczą aranżacją ;)