piątek, 17 czerwca 2016

Wazonik z żarówki - tutorial.

Ostatnio zrobiłam Wam miły i słodki przerywnik w postacie inspiracji truskawkowych słodkości, a dziś powracam do projektu wesele. Przyjechała szwagierka i razem zabrałyśmy się za przygotowanie kolejnych pomysłów na wykorzystanie juty przy dekoracjach weselnych. 
Wiola przywiozła ze sobą przygotowane przez jej narzeczonego żarówki - dlatego niestety nie pokażę Wam jak się do takiej żarówki dobrać i otworzyć ją nie uszkadzając. W sieci znajdziecie na to kilka sposobów - a w zasadzie jeden przy użyciu kilku różnych narzędzi.


Ja pokażę Wam, jak się zaopiekować taką pustą żarówką, zapraszam:


Do żarówki przykładamy sznurek jutowy i odmierzamy długość, ale nie ucinamy.

Sznurek przyklejamy klejem na gorąco z dwóch stron żarówki.


Następnie zaczynamy owijać gwint żarówki, od dołu do góry, a później od góry ku dołowi, by wszystko dobrze się trzymało, na tym etapie nie żałujcie sobie kleju na gorąco, ale uważajcie też by nie wypływał bokami.

Tak powinna wyglądać żarówka po owinięciu.

Ostatni etap to przyklejenie koronki i gotowe, możemy nalać wody i włożyć kwiatki, w moim przypadku była to róża.



Taki uroczy wazon może być także dekoracją codzienną, już zapowiedziałam Pannie Młodej, że po weselu zagarniam kilka żarówek do siebie :)

24 komentarze:

  1. Świetne są te wazoniki z żarówek. W połączeniu z jutowym sznurkiem i koronką wyglądają romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na początku nie do końca byłam przekonana, co prawda podbały mi się na zdjęciach, ale... jednak gdy je zobaczyłam na żywo, i włożyłam kwiatka to się zakochałam :)

      Usuń
  2. Jak zawsze pomysł genialny!!! Ślicznie wygląda w połączeniu ze sznurkiem i koronką!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Podejrzewam, że z bawełniana koronka żarówka wyglądałaby jeszcze lepiej, ale starałyśmy się korzystać z tego co mamy :)

      Usuń
  3. Była żarówka, był recykling a jest wazonik ;) Fajnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Nie ma co marnować fajnych rzeczy ;)

      Usuń
  4. Zawsze się zastanawiałam jak to się robi :o Mam jedną wygasłą żarówkę, ale przykleiłam ją do lustra :D więc muszę poczekać na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam troszkę nadzieję, że kilka żarówek 'rozpakujemy' - ale mężczyzna nas wyręczył ;) Czekaj na kolejną, ja niestety mam już wszystkie wymienione i w chwili obecnej nie mam tradycyjnych żarówek w domu.

      Usuń
  5. fajny pomysl, mnie ostatnio kusi h&m home

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny pomysł. Bardzo mi się podoba i pięknie wyglada.
    ściskam weekendowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Mi tez bardzo się spodobały takie wazoniki - dlatego po ślubie zagarnę kilka do siebie :)

      Usuń
  7. Naprawdę ślicznie to wygląda, sama bym sobie taką żaróweczkę przyczepiła. Szkoda, że mi właściciel mieszkania pousuwał wszystkie haczyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech niefajny właściciel... ale jest na to sposób - na jednym ze zdjęć widać, że żarówka wisi na takim plastikowym haczyku - jest kilka firm robiących takie cuda - po prawidłowym usunięciu śladu nie ma :)

      Usuń
  8. kto by pomyślał...naprawdę super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem Ci, że ten truskawkowy przerywnik w poście niżej był super.... Fiuuuuuuu, fiuuuuu... ;)Masz łapkę do robienia smacznych ciast... :)
    Pomysł z żarówką ciekawy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Uwielbiam robić ciasta :) Niedługo przede mną kolejne wyzwanie tortowe ;)

      Usuń
  10. Bardzo mi się podobają takie żarówki-wazoniki. Wystarczy włożyć jeden kwiatek, a jak pięknie i efekciarsko wygląda ;)))

    OdpowiedzUsuń